niedziela, 23 czerwca 2013

Arcydzieło tkane światłocieniem - Jeanloup Sieff


Na początku był album.
Pamiętam, że rzuciłem tylko spojrzenie na nieznane mi nazwisko i zacząłem oglądać.
To były czarno-białe fotografie nieznanego mi francuskiego fotografa.
Były idealne.

poniedziałek, 10 czerwca 2013

MEDYTACJE: o twórczości przez duże TFU


Witam Szanowne Panie i Szanownych Panów.
Myślę, że to dobrze rozpoczęte zdanie - na powitanie.
To pierwszy, i mam nadzieję, jeden z wielu wpisów o "twórczości" przez duże TFU.
Nie tylko mojej "twórczości".
Nie mam odwagi, aby to, co "produkuję", nazywać sztuką.
Tak jak to, co piszę, nie nazywam literaturą.
Zrobią to inni.
Na pewno to zrobią.
Ale nie koniecznie to, co ja chciałbym, aby zrobili.
Trudno - co zrobić.