czwartek, 28 stycznia 2016

poniedziałek, 25 stycznia 2016

BLACK SALT


Mój nowy "film" CZARNA SÓL
"Kiedy sól traci swój smak"
Jedynie 3,5 minuty czarno-białej fotografii do muzyki Bruno Coulais

My new "film" - BLACK SALT
"BUT IF SALT LOSES ITS TASTE"
Only 3.5 minutes....black and white photography and music

p.s. polecam oglądnąć na YOUTUBE w rozdzielczości HD

wtorek, 19 stycznia 2016

GIENO MIENTKIEWICZ


Gieno Mientkiewicz, kucharz i największy polski znawca serów.
Twórca określenia "sery zagrodowe".
W kuchni+ prowadzi program: "Przez dziurkę od sera"
Na zdjęciu: na 18 piętrze swojego "studia" - w Warszawie.

Kuchnia+
http://www.kuchniaplus.pl/program/prowadzacy-kuchni-plus/gieno-mientkiewicz_95.html
Sery polskie
http://serypolskie.pl/
O serach
http://serypolskie.pl/blog/
Sery zagrodowe
http://www.kuchniaplus.pl/kuchnioteka/polskie-sery-zagrodowe.html


piątek, 15 stycznia 2016

Wkurwienie ZEN


Nie "planuje" więc łatwiej mi znosić to co mnie spotyka.
Gdybym zaplanował wycieczkę do Paryża, zarezerwował hotel, kupił przewodniki i mapy, wyobrażałbym sobie co mnie tam spotka i jak będę się tam czuł, co będę jadł i pił, co będę oglądał i gdzie chodził, zwiedzał, wtedy miałbym poważny problem, w wypadku kiedy misternie uknuty plan by się nie powiódł.
Miałbym powody do obwiniania siebie lub innych za to jak sprawy się mają.
Kilka godzin temu dostałem wypowiedzenie.
Nie żebym był niczym fantastyczna oaza spokoju, pierdolonym kurwa, zajebiście wyluzowanym kwiatem lotosu na zajebistej tafli jeziora.
Prawdę mówiąc jestem wyluzowany jak wagon pełen pierdolonych, medytujących tybetańskich mnichów.
Wkurwiłem się ale jakoś tak ZEN.
Gniecie mnie w dołku ale nie we łbie.
Oddech mam miarowy, myśli spokojne, nawet nie pojawiła się myśl o napiciu się.
W bydgoskiej wyborczej szukają fotografów.
Zadzwoniłem do dobrego znajomego, który sam jest fotoreporterem wyborczej i jest odpowiedzialny za nabór.
Potrzebowałbym auta, którego nie mam, 24 godzinnej mobilności, w razie jakby zapalił się śmietnik na dworcu mógłbym być wezwany do tego zdarzenia nawet i o pierwszej w nocy.
Wielka "wyborcza" nie zapewnia etatu, umowa o dzieło wchodzi w grę i zarobki między 1200-1500 zł.
I jakoś ten skandal nie wytrącił mnie z równowagi.
Z wielką ciekawością mam zamiar przyglądać się temu co mnie spotka.
Może uda się mi się przy okazji strzelić jakieś dobre zdjęcie.
Tak na pamiątkę, że istniałem.



czwartek, 14 stycznia 2016

JACEK PELC - On the road


Jacek Pelc - perkusista, kompozytor, aranżer
Jeden z najbardziej kreatywnych muzyków jazzowych w Polsce.

Jacek Pelc - drummer, composer, arranger.
It is one of the most creative Polish jazzmen.

poniedziałek, 11 stycznia 2016

DOBA


Aleksander Ludwik Doba – polski podróżnik, kajakarz, zdobywca i odkrywca. Jako pierwszy człowiek w historii samotnie przepłynął kajakiem Ocean Atlantycki.
Polish adventurer, kayaker and explorer. He is the first man who single-handed paddled his kayak twice across the Atlantic Ocean.

piątek, 8 stycznia 2016

Kot niepodpisany


Zastanawiam się nad relacją obraz - podpis.
W jaki sposób "język" może pomóc odczytać fotografię, lub - co oczywiste - obraz "zafałszować".
Gdybym chciał podpisać to zdjęcie - przypominając sobie, że było to na jakiejś bocznej ulicy Krakowa - nie wiedział bym jak ale na pewno poleciłbym znakomitą lekturę " Przestrzenie Fotografii - Antologia Tekstów 2005" rozdział - Instrukcja obsługi obrazu - o podpisach str. 227

wtorek, 5 stycznia 2016

Miasto o niczym


Od kiedy nie pije zastanawiam się kim jestem i co ja robię na tym padole, który za padół już nie uważam.
Bardzo długo kopałem sobie grób, z którego teraz tak chętnie, lecz mozolnie, z trudem, próbuje się wygrzebać.
Czytuje Ciorana i książkę "Słomiane psy - John N. Gray'a więc moje "widzenie" - tak można by przypuszczać - jest czarno-białe, pozbawione kolorów.
Być może pozbawiony wysokoprocentowej substancji "twórczej", której - gdyby chcieć przedstawić ją w formie graficznej - sinusoida ta, przypomina obecnie, sinusoidę umarlaka.
Linia prosta.
Linia może nie do końca płaska ale dość stabilna, powyginana nieznacznie.
Wbrew pozorom rysowanie idealnie prostej linii to zadanie praktycznie niewykonalne.
A zatem mam co robić.
Mogę ćwiczyć do końca życia.
I żyć.
Poznawać.
Uczyć się.
Kochać.
Wybaczać, licząc na wybaczenie.
Spokorniałem.
I choć mieszkam w mieście o niczym, w życiu o niczym, w życiu nie zamieniłbym tego nic nie wartego życia na nic innego.
Bo, choć życie jest nic nie warte, to nic nie jest warte życia.

Polecam świetny tekst Szymona Andrzejewskiego "Bydgoszcz - podręcznik użytkownika"
BIK str. 63
http://issuu.com/bik_/docs/bik_2011-11-issuu