piątek, 8 stycznia 2016

Kot niepodpisany


Zastanawiam się nad relacją obraz - podpis.
W jaki sposób "język" może pomóc odczytać fotografię, lub - co oczywiste - obraz "zafałszować".
Gdybym chciał podpisać to zdjęcie - przypominając sobie, że było to na jakiejś bocznej ulicy Krakowa - nie wiedział bym jak ale na pewno poleciłbym znakomitą lekturę " Przestrzenie Fotografii - Antologia Tekstów 2005" rozdział - Instrukcja obsługi obrazu - o podpisach str. 227

2 komentarze:

  1. Spojrzenie, tak sobie nazwałam fotografię, ale myślę, że każdy autor zdjęć, ma własne przemyślenia, co do podpisów.

    Instrukcja obsługi obrazu - hehe, wciąż jestestem na początku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obserwując od pewnego czasu co się dzieje w podpisach zdjęć, to nie jest za ciekawie, również u mnie. Ale jest to ciekawe pole do eksploracji siebie. pozdro

      Usuń