Zatrute Ziarno - Bezdomny


Spotkałem bezdomnego na ulicy Gdańskiej, młody chłopak,
zawsze jak jest pijany nawraca mnie na Boga.
Był trzeźwy
- Oooo, miło Cię widzieć, dobrze wyglądasz.
- Nie palę
- To dobrze, więcej kasy...
- Muszę pana przytulić
I przytulił
- Muszę lecieć
Zostałem oniemiały jeszcze przez chwilę na ulicy pełnej ludzi
Dotarło to do mnie po dwóch dniach
Czyli jednak żyję choć nie czuję jak bije mi serce

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

X DRUMS FUSION

Wystawa - scenka szósta ostatnia

Uwiedziony przez sztukę: cyfrową