wtorek, 15 marca 2016

Zatrute Ziarno - Bezdomny


Spotkałem bezdomnego na ulicy Gdańskiej, młody chłopak,
zawsze jak jest pijany nawraca mnie na Boga.
Był trzeźwy
- Oooo, miło Cię widzieć, dobrze wyglądasz.
- Nie palę
- To dobrze, więcej kasy...
- Muszę pana przytulić
I przytulił
- Muszę lecieć
Zostałem oniemiały jeszcze przez chwilę na ulicy pełnej ludzi
Dotarło to do mnie po dwóch dniach
Czyli jednak żyję choć nie czuję jak bije mi serce

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz