wtorek, 1 marca 2016

Zatrute Ziarno - (krok 5)


Ile czasu musi minąć abym zaakceptował "człowieka", który codziennie patrzy wrogo na mnie z lustra?
Nie da się uporządkować chaosu...

Czytam "Codzienne Refleksje". Refleksje uczestników AA dla uczestników AA.
Na każdy dzień - myśl, do przemyślenia.
Dzień 1 marca:
"Gdy przetrzeźwiałem, to na początku wierzyłem tylko w program AA.
Zachowywałem abstynencję z rozpaczy i z lęku...
Wiara w siłę Wyższą nadeszła dużo później.
Zrazu przychodziła do mnie powoli, głównie dzięki temu, że słuchałem, jak inni dzielą się na mityngach swoimi doświadczeniami - doświadczeniami z którymi ja nigdy nie zmierzyłem się na trzeźwo, a którym oni stawili czoło dzięki mocy uzyskanej od Siły Wyższej.
Ich wypowiedzi tchnęły we mnie nadzieję, że ja także mogę zostać - i zostanę obdarzony jakąś Siłą Wyższą..."

I tak dalej i tak dalej.

Siła Wyższa
Siła Wyższa, dla mnie - z tego co obserwuje na mityngach AA, to po prostu Bóg albo Jezus.
Dla mnie obserwatora, nie tego, który wierzy.
Jeśli Siłą Wyższa spowodowała, że nie pije, to kto powoduje, że alkoholik zaczyna znowu pić?
Odpowiedzialny jest jak mniemam on sam - więc?
Jeśli wyzdrowieje dziecko z ciężkiego choroby, to sprawka Boga, jeśli umrze, czyja to wina?

W jeden dzień nie zdobędzie się góry...

5 komentarzy:

  1. a myślałam, że to tylko takie powiedzenie 'siła wyższa'

    ludzie lubię mieć na kogo zwalić, albo wygłaszać mówki z emfazą :)

    kiss

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, z jednej strony jest to dobry "konkstrukt" - siła wyższa...ale najczęściej ma transpozycje w Bogu - czego nie mogę zrozumieć...i choć AA często mówi o "sile wyższej" to mam wrażenie, że mówi o Bogu, Jezusie i tak dalej. Jakby bez tej wiary nic już nie było możliwe.

      Usuń
    2. No właśnie, a jednak siła jest w nas i w nikim innym. Udzielają nam wsparcia osoby bliskie, tym, że w nas wierzą, to też pochodzi od nich, z ich siły i wiary w nas, a nie w siłę wyższą.

      Usuń
    3. Też tak sądzę/myślę...i rozumiem potrzebę "wyższą" u niektórych - choć to moim zdaniem uprasza problem a raczej go prymitywizuje.

      Usuń
    4. Bo tak jest łatwiej, jak napisałam na wstępie :*

      Usuń